headerphoto
EL BANDA - Przejdzie ci (recenzja Gazeta wyborcza)

elbanda_okladkaWyobraźcie sobie, że idziecie ulicą zamyśleni, a tu nagle ktoś podbiega do was, chwyta za poły (Płaszcza, kurtki) i wykrzykuje wam prosto w twarz całą swoją złość, nienawiść, rozpacz. Tak własnie działa płyta El Bandy.

"Przejdzie ci" to nieco ponad pół godziny pierwszorzędnego punk rocka w wykonaniu muzyków kiedyś związanych m.in. z Post regimentem czy Atomico Patibulo, czyli legendami polskiej sceny punk. Moje ulubione kawałki z tego albumu to otwierajaca "Psychoza" i "Kamienne twarze". Ten pierwszy to punkrockowa petarda z ładna melodią, grzmiacym jak kawalkada piorunów basem i ciekaeym wykrzyczano-wyśpiewanym tekstem. "Kamienne twarze" z kolei to taki punkhumn walki i oporu, w którym przewijają się znane z demonstracji hasła wolnosciowe ("Żaden człowiek nie jest nielegalny"), ekologiczne ("Nie ma kompromisu w obronie Matki Ziemi"). Nie widziałem  jeszcze El Bandy na żywo, ale sądząc ze studyjnych wersji piosenek z "Przejdzie ci, koncertowo grupa musi brzmieć jak wulkan. (Łukasz Kamiński, Gazeta Wyborcza, wydanie stołeczne)